|
Wroc do wszystkich tematow |
| | Temat  Tajlandia- uwazajcie! | |   |
 |
Lukasz 2010-03-05 12:16:47
|
Witam,
Pierwsza swoja podroz do tego kraju odbylem pare lat temu i wowczas zakochalem sie w tym kraju. Obecnie jestem ti kolejny raz i niestety z zalem musze przyznac, ze dzieje sie bardzo niedobrze. Przede wszytkim mowi sie o Tajlandii jako stolicy prostytucji, ale juz niedlugo bedzie ona zapewne i stolica brudu, wielkich pick-up'ow i dwulicowych ludzi. Zauwazylem niesamowite podniecenie u tych ktorzy pierwszy raz wybieraja sioe tutaj i planuja podroz do np.Phuket, Phi-Phi itp. Myslac o tych miejscach nie nastawiajcie sie jednak na dziewicze terytoria z "dzikimi" tubylcami, chyba, ze zalezy Wam na betonowych zabudowaniach hotelowych i tysiacach turystow pijacych Changa i wylegujacych sie na plazach jak morsy..do tego dosc halasliwych. Zapomnijcie o pieknych plazach z widokowek, wiekszosc z nich to obrobka w Photoshopie lub juz nie istnieja w tak dziewiczej formie! Co do "dzikich" tublcow to niestety niewielu spotkacie tam ludzi prawdziwych i szczerze uprzejmych. Niestety w kazdym wiekszym miasteczku do ktorego dotarli turysci zaczal sie liczyc pieniadz a czestotliwosc oszutw dokonywanych na turystach przerosla juz definitywnie skale europejska. Niestety soda uderzyla im tu do glowy i staja sie cwaniakami na najwyzszym poziomie. Oczywiscie spotkacie tu i tych prawdziwie usmioechnietych, pozytywnch i przyjaznych ludzi, ale raczej tylko wowczas gdy wyporzyczycie skuter i pojedziecie daleko tam, gdzie nie widac skupisk hotelowych i nie rozwinela sie jeszcze turystyka. Slyszalem od znajomego podrozujacego m.in po Tajlandii, opowiesc o dziewczynie, ktora przyleciala znowu na Phuket po kilku latach i po prostu sie rozplakala... bo to zielone miejsce, ktore znala zniknelo z powierzchni ziemi i mam tu na mysli ludzka chciwosc a nie tsunami. Jesli chcecie zobaczyc naprawde piekne jeszcze miejsca w Tajlandii, to definitywnie wybierzcie inne wyspy...ale sie pospieszcie.. za kilka lat zamienia sie w te sama betonowa dzungle. Generalnie to nie strsujcie sie wyjazdem na wlasna reke, zawsze znajdziecie tu miejsce na nocleg, czy tansze czy tez drozsze...no chyba ze mowimy o Phuket czy Phi-Phi... co do tych miejsc to lepiej zarezerwujcie hotele kilka miesiecy przed planowanym wylotem. Tak juz na koniec to naprawde badzcie czujni bo niestety wilu tubylcow wrednie oszukuje chcac zarobic na turystach... to ju nie ten sam swiat! A tak przy okazji czy ktos moze mi wyjasnic dlaczego na 10 samochodow 6 z nich to 4WD? Przecietnego Polaka nie stac na takie auto a tutaj czuje sie prawie jak w salonie samochodowym! Nie chcialbym jednak byc odebranym za kolesia z tak niepozytywnym widzeniem swiata, wiec dodam, ze z pewnoscia znajdziecie tu wiele interesujacych miejsc, zalezy tylko czego szukacie ... i gdzie! Powodzenia :) |
| | Odpow. (18) : |
 |
kursy masaz ta 2010-02-19 13:15:33
 |
pick-upy sa uzywane nie tylko do transportu, ale rowniez do biznesu. Wielu nie stac na samochod osobowy, do celow prywatnych - ale pick up jest dla wielu koniecznoscia, zarabia na siebie i na rodzine.
do tego sa bezpieczniejsze od samochod osobowych i oczywiscie sprawdzaja sie na kiepskich drogach, maja szersze opony i wysokie, lepsze zawieszenie.
nikt nie kaze jechac do phuket, pattaya czy pi pi - miejsca turystyczne to tylko 1% kraju. Wybierz sie na jedna z 400 wysp, gdzie moze nie byc jeszcze pradu, albo do wsi w isanie, ktora jeszcze nie widziala obcokrajowca. |
 |
Lukasz 2010-02-19 13:49:10
|
...dzieki za podpowiedz i nie mam zamiaru sie wyklocac bo byc moze po czesci tak jest, choc szczerze mowiac wiele z nic nie bardzo wyglada na samochody "biznesowe": ja w Polsce w zyciu nie widzialem tak "podrasowanych" autek. Od Tajow slyszalem troszke inna wersje, ale kazdy ma prawo do swego zdania :) A co do tych innych miejsc to wlasnie to napisalem w pierwszym poscie i jak najbardziej zgadzam sie , ze sa jeszcze takie miejsca, ktore naprawde warto tu odwiedzic, tyle tylko ze trzeba sie z tym pospieszyc, bo niedlugo takie dziewicze to one juz nie beda. I na ten przyklad Turatao, ktore jest parkiem narodowym, trudno nazwac miesjcem przyjaznym ludzkiemu oku i kojacym dusze czlowieka, ktory chcial zaznac "dotyku natury" A co tam zobaczycie? ... nie pytajcie, mi sie chcialo plakac :( Przykladow zamierania swiadomosci tutejszej ludnosci jest mnostwo..niestety :(
Tak wiec... niestety tez moje spostrzezenie jest jedno: czas dziewiczej Tajlandii powoli chyli sie ku upadkowi... bolesnemu :( Wiec czym predzej sie wybierajcie by opowiadac kiedys wnukom jakie to piekne miejsce na ziemi istnialo... jak i wiele innych! Pozdro |
 |
Lukasz 2010-02-19 13:51:30
|
miejsca turystyczne to tylko 1% kraju? ..az trudno w to uwierzyc ... |
 |
magda 2010-02-19 19:07:14
|
Wybierz sie na jedna z 400 wysp, gdzie moze nie byc jeszcze pradu, albo do wsi w isanie, ktora jeszcze nie widziala obcokrajowca.
--> a jak znalezc takie miejsca, moze znacie jakies, polecacie? jakies hotele kwatery? |
 |
Lukasz 2010-02-20 11:43:18
|
Wyspy ktore wciaz warto polecic, choc w calosci nie sa juz tak dziewicze to przy najmniej jak dla mnie to np: Ko Chang, Ko Lipe (troche tu ludzi ale wciaz ok),Ko Kradan, Ko Muk, Ko Sukorn. Poza tymi jest mnostwo innych, takze takich na ktorych nie ma nawet jednego hotelu ale to tylko dlatego, ze sa czescia parkow narodowych i jedyna mozliwoscia sa tu jednodniowe wycieczki. Z pewnoscia znajda sie tam inni turysci ale mysle, ze i tak warto zobaczyc chocby kilka z nich. Dobre bazy wypadowe (ze stalego ladu) to Trang, Pakbara, Krabi czy tez Phang Nga.
Porada: starajcie sie raczej organizowac transport czy wypady na wyspy na wlasna reke. Wiele miejsc oferujacych nocleg prowadzi rowniez uslugi w zakresie organizacji wszelkiego rodzaju rezerwacji, czy to hoteli na wyspach lub transportu. Zapewne zdajecie sobie sprawe, ze narzucaja oplaty za posrednictwo i czasem pewnie nawet takie rozwiazanie bedzie wygodniejsze, pozwoli oszczedzic czas i niepotrzebny stres, ale moze tez sie okazac, ze rezerwujac np. transport u danego przewoznika, zaplacicie powiedzmy 200 BTH prowizji a siedziba tego wlasnie przewoznika znajduje sie ... tuz za rogiem waszego hostelu...warto wiec troche sie zainteresowac co w trawie piszczy :) |
 |
Lukasz 2010-02-20 11:47:13
|
A tak dla jasnosci i w odpowiedzi na jeden z postow... to nie jest tak: wybierz sie na jedna z 400 gdzie moze jeszcze nie byc pradu...to jak dla mnie jest troszke naciagana wersja sytuacji :) |
 |
Lukasz 2010-02-20 11:50:45
|
...a jak czytam o czystych plazach na Turatao to mi sie wyc chce!!!!!! |
 |
kasia 2010-02-20 17:30:01
|
bardzo cenne sa waszerady, zwlaszcza dla kogos kto pierwszy raz sie wybiera do tajlandii
gdybyscie mogli jeszcze mi udzielic jakichs porad bede bardzo bardzo wdzieczna
lece do Bankoku w polowie marca, mam tam 1 nocleg potem lot na phuket. z roznych relacji i info dostepnych na stronach wiem ze nie jest to zbyt atrakcyjne miejsce wiec che tu byc 2 noce gdyz chcialabym zobaczyc similany. wybralam w zwiazku z tym pangang jako najlepsze miejsce dla osoby która bedzie stawiac pierwsze kroki. w drodze powrotnej moze ostatni nocleg, dwa wybiore na kammala beach czy innej mniej tłocznej.
potem wybieram sie na phi phi- tutaj tez 2-3 noclegi a dalej railey i ao nang.chcialabym zrobic trekking na sloniach i wyspy jamesa- moze nie warto ale jak juz tu bede , moze jedyny raz w zyciu to wykorzystam okazje. i zostanie mi jakies 7 dni. myslalam o ko samui ale jak obejrzalam wyspy o ktorych piszecie w tym watku, na poludniowym zachodzie( koh khai,lipe itp) to mysle ze jednak tam sie wybiore.
czy myslicie ze to dobry pomysl? dobry plan?
|
 |
Lukasz 2010-02-21 06:16:03
|
...mysle, ze sama musisz sie przekonac cz to dobry plan, choc pomijajac (jak dla mnie) przede wszystkim Phuket to brzmi calkiem ok :) Co do sloni i trekkingu...coz, to dosc specyficzny temat, poniewaz generalnie wiele z tych stworzen przebywa tu w warunkach calkowicie nieadekwatnych do tych naturalnych, w jakich powinny sie znajdowac. Niestety przemysl turystyczny sprawil, ze potrzeba kasy stoi ponad dobrem sloni i malo kto sie tym przejmuje. Wyobraz sobie na ten przyklad pewne miejsce w Krabi: miejsce przy ruchliwe drodze, spaliny, temperatura siegajaca 40 stopni i kilka palm stojacych na wyjalowionej ziemi do ktorych przykute sa zwierzeta... jak dla mnie to tych ludzi powinni pozamykac. Podczas wczesniejszej podrozy do Tajlandii mialem przyjemnosc odwiedzic na polnocy miejsca, w ktorych slonie traktowane sa w calkowicie odmienny sposob, to bylo naprawde niesamowite. Te slonie sie po prostu usmiechaly! Byc moze nie wszsystkie z tych, ktore wyrwane zostaly z dzungli (bo niestety rozwija sie tu taki proceder) zyja w nedznych warunkach ale przed podjeciem takiej decyzji warto spojrzec zwierzeciu w oczy i zobaczyc co czuja...i mysle ze z latwoscia mozna to odczytac o ile tylko komus na tym bedzie zalezalo :) Ktos moze powiedziec, ze jedna przejazdzka niczego nie zmieni, ale jesli kazdy bedzie podchodzil w ten sposob, to ...kazdy "grosz" bedzie sie przyczynial do rowoju turystyki kosztem natury. W sumie to nie mialem zamiaru przedstawiac tu wykladow o podlozu moralnym, ale stalo sie i mysle ze warto sie tym zainteresowac.
Co do szczepien... szczerze mowiac to jedynymi sensownymi podczas podrozy na poludnie kraju wydaja sie byc tylko te na tezec i zoltaczke. Jak dla mnie to o innych zapomnijcie, choc to wasza decyzja, ja nie chce miec nikogo na sumieniu ;) ...no i pewnie przyda sie cos na "sensacje zoladkowe" :)
Jeszcze jedna rada: jezeli zamierzacie wziac ze soba dolary, aby tu wymienic je na BTH, to proponuje wziac 50 lub 100-tki...podczas wymiany maja lepszy przelicznik niz banknoty o nizszych nominalach!
...pozdro ... udanej wyprawy :) |
 |
svenka:) 2010-02-21 23:03:25
|
jesli chcesz zobaczyc troszke inna Tajlandie niz okolice Krabi i Phuket- gdzie przeważaja skały i maczugi:) to proponuje Ko Phangan- zaraz obok samui-> tam tez sa treki na słoniach...i raczej nie zauwazyłam żeby słonie były źle traktowane. Dla mnie wiekszym szokiem były malusie sloniki na Kao San:(
Polecam tez dla nurków Ko tao i bajeczne Nang Yang |
 |
Krystian5003 2010-02-21 23:59:57
|
|
 |
Krystian5003 2010-02-22 00:00:17
|
|
 |
Zbyszek 2010-02-22 19:43:56
 |
Witam
Pytanie do Łukasza:
Jak oceniasz wyspe Ko Chang (zatoka.Tajlandzka)?
Będe tam w drugiej połowie mojej podrózy po Tajlandi spędzał 9 dni.
Chodzi mi głównie o przyrode, plaże, trekking o nurkowanie nie pytam bo podobno jest słabe.
|
 |
Grzegorz 2010-02-23 13:41:07
 |
pytanie jest takie: jak mozn przemowic do czlowieka wpatrzonmego w Lonely Planet ?
Zawsze polecalem ten przewodnik ale juz tego nie bede robil.
Turysta bakcpackers , z ,,daleka''500 usd na 14 ortwelu/mam dala , babcia i dziadek/ klapki na nogach , duze ciemne okulary na nosie , rzemienie na rekach ,wisiory na szyi brudne wlosy , wytarte spodnie od zamiatania lotniskowych posadzek ,,nie siedzi na siedziskach'' - taki to wlasnie wie lepiej ! Wpatrzony w swoja samotna planetke nie kapuje swiata w kolo np tego ze sie zmienia i tubylcy go robia na szmal. Cieszy sie gosc w klapkach ze sie nasycil makararonikiem na Khao San za 40 bacikow i potem wisi na necie 30min zeby sie zwierzyc kolegom w hamerykanskim uniwerku jak tanio pojadl byl i zakosil starym krokietem. Tak to wyglada z perepektywy obserwatora , trzezwo widzacego swiat w kolo ktory piekny jest ale tysiace ludzi nie znaja sposobu na znalezienie tych wyjatkowych miejsc w Tajlandi . Jezeli chcesz tu przyjechac , odrob zadanie , poczytaj , przemysl to i owo a jak nie masz kasy to nie przyjezdzaj tu turysto bo czy nie lepiej zamowic pizze za 25 pln i posiedziec przy przewodniku ? |
 |
Pawel 2010-02-24 13:06:07
 |
Co do słoni to są kiepsko traktowane jak w większości Tajlandii. Zanim zdecydyjesz sie turysto na treki zastanów się. Co do pieknych miejsc to z roku na rok ich ubywa. przykładem może być ko samui czy koh tao. Jak wyglądały kilaa lub kilkanaście lat temu a jak teraz. Na szczęście ja nadal mieszkam na wsi, choć i tu sie zmienia.
pozdrawiam
Paweł |
 |
Wiktoria 2010-02-27 19:58:32
|
WITAM:) A MOŻE KTOŚ BY POLECIŁ SPRAWDZONE BIURO PODRÓŻY ORGANIZUJĄCE WYCIECZKI DO TAJLANDII BĘDĘ WDZIĘCZNA...POZDRAWI AM |
 |
Tomi 2010-03-03 19:00:16
|
Witaj;
co do sloni polecam Mae Sa Elephant Camp- wzorowy przyklad jak sie powinno traktowac slonie. Mozna tez zajrzzec do Pattayi do Nong Nooch Garden. Kornacy/mahoodzi w wiekszosci sa robotnikami najemnymi, dlatego nie troszcze sie wlasciwie o zwierzeta ktormi przyszlo im sie opiekowac. Choc z drugiej strony- byt ksztaltuje swiadomosc- swiadomosc ksztaltuje byt.
Co do pick upow- Lukasz- Honada Jazz czy Toyota Yaris - jest chyba drozsza od podstawocyh modeli pick up-ow. Z drugiej strony zrozum nature tajow- im wiekszy samochod tym lepiej. Mozna sie przeciez pokazac. Czesto nie maja porzadnego domu- a kupia samochod- zreszta na kredyt (przejrzyjcie ogloszenia- samochody uzywane- 30% z tych samochodow sa wziete na kredyt, ktory kolejny wlascicel bedzie splacal przez pare kolejnych lat).
Czy ktos wie, dlaczego samochody uzywane sa tutaj tak drogie??
Wiktorio zapraszam do mojego biura:)
www.tandttravelthai land.com
Lukasz- zgadzam sie z Toba w 100% co do natury Tajow. Co raz mniej ma ona wspolnego z ta slynna uprzjemoscia tajska i takjskim usmiechem. Poza tym - to jest tez kwestia edukacji.... Gdzie kolesie, ktorzy jezdza Songtelem po Phukecie mieli sie nauczyc dobrych manier????
Zdaje sie ze na poczatku 2000 roku - 70% procent Tajow mialo tylko podstawowe wyksztalcenie.
Wielu turytow nie chce wielu dostrzegac- bo popsulo by to obraz wymarzonych wakacji.
Pozdrawiam
Tomi
|
 |
Vit 2010-03-05 12:16:47
 |
Lukasz, pick-upy są tanie w Tajlandii, już za 200-300 tys THB można kupić używanego 1-2-latka. Poza tym pick-upy mają ludzie nawet z głebokich wiosek w Isaanie, którzy w życiu turysty nie widzieli na oczy. Te samochody po prosty na siebie zarabiają (np. można wziąć na wycieczkę 800 km do Bangkoku 10 osobową rodzinę). Wyluzuj :) |
| |   | | Jesli chcesz uczestniczyc w forum musisz sie zalogowac. |
| |